Archiwum kategorii: Inne

LEON Testuje #4 Kamery sportowe

Po obejrzeniu materiału proszę o zapoznanie się z małym podsumowaniem pod filmem

Podsumowanie i dopowiedzenie:
Lamax X8:
-Jakość nagrania (kamera jest nieużytkowa)
Piksele i jeszcze raz piksele. Co tu dużo mówić? Producent nie chciał zdradzić co konkretnie skrywa model X8, ale Czescy użytkownicy dotarli do informacji, że w X8 siedzi procesor obrazu overmax, a więc bardzo słaby i używany w tanich kamerkach z bazaru.

SJCAM5000
+Bardzo dobra jakość materiału
+Bardzo dobre oddanie barw i ich nasycenie
+Bardzo dobra ostrość nagrania
Mój numer 1, pomimo tego, że masa osób uważa, że to 5000+ jest faworytem jeżeli chodzi o markę SJCAM. Ochy i achy o jakości obrazu wylewają się z internetowych czeluści, a tymczasem chyba nikt wcześniej nie miał w rękach modelu 5000.

SJCAM 5000 Plus:
+Kamera bardzo dobrze radzi sobie w słabym świetle
-W filmach dominuje zielona barwa
-Przez co nasycenie kolorów jest słabe
-W scenach z kontrastem (spacer po mieście? wtf?) nagrania są strasznie ciemne

Czyli mój drugi zawód, zaraz po X8. Ale jak już mówiłem na filmie, kamery będę używał do nagrywania w pomieszczenie i pod ziemią. Nie ma kontrastów, nie ma różnokolorowych obiektów, jest ciemność, a z tą akurat 5000 Plus radzi sobie bardzo dobrze 🙂

Porównanie zdjęć z X8, oraz SJCAM5000

l1
LAMAX X8

 

SJCAM5000
SJCAM5000

Jako, że na placu boju został mój 5000 Plus, postanowiłem go jeszcze porównać z podstawowym modelem marki SJCAM, a więc 4000.

Yyyy… gdzie ta zajebistość modelu SJCAM5000 Plus?

Porównanie nocne modeli 5000, oraz 5000+

Do kolejnego! LEON

Życzenia od LEONA + mega bonus :)

Witajcie 🙂 miałem nadzieję, że przed świętami uda mi się gdzieś jeszcze… udać, no ale niestety. Także nie pozostaje mi nic innego jak tylko, a zresztą sami zobaczcie 🙂

Bonus, czyli niepublikowany dotąd film. Ze względów bezpieczeństwa (mojego rzecz jasna) film będzie publiczny do godziny ok 00:00, a potem znowu „zniknie” 🙂 Więc komentarze najlepiej zostawiać pod tym wpisem.

Aktualizacja: No i bach! Nie ma filmu 🙂

Do usłyszenia w 2015stym!

Pozdrawiam, LEON.

W poszukiwaniu pomnika ofiar I wojny światowej

Data: 4 Lipca 2014
Godzina: ok 19:00
Temperatura: ok19C
Koordynaty: 50.800644, 16.131310


Witajcie, przeglądając stare pocztówki z Witkowa, zauważyłem bardzo ciekawy obiekt, a mianowicie pomnik.

To ten znajdujący się prawym dolnym rogu. Dowiedziałem się, że był on poświęcony ofiarom I wojny światowej, ale gdzie się znajdował?
Bywało się tu i tam, ale nigdy go nie widziałem, jedynym godnym miejscem wydawał mi się stary niemiecki cmentarz…
Część mogił posiada jeszcze płyty nagrobkowe, aczkolwiek napisy już całkiem się wytarły.

 Ruhbank, czyli dzisiejszy Sędzisław.

76rok?

 No, a gdzie pomnik? Nie ma. Być może zniszczony, być może to nie ta lokalizacja, no nic… będę szukał dalej.

A na koniec film 🙂

PS: W niedzielę postaram się skończyć film nad którym pracuję,  problemem może być zapowiadana burza.

Spacerkiem przez Majdan- czyli na Czarnobylu się nie skończyło :)

Kontynuacja wpisu:
Wyprawa Życia- Czarnobyl 2014

Po przyjechaniu do Kijowa, zostaliśmy zakwaterowani na sporym statku, pełniącym funkcję hotelu 🙂

Oczywiście każdy zaraz po ogarnięciu się, ruszył na miasto i w zasadzie w tym samym kierunku, a dokładnie stacji Metra 🙂
Po wykupieniu żetonu, który kosztował kilkadziesiąt groszy, weszliśmy na stację.
Niestety nie mam fotek z podziemi, bo na terenie Ukrainy obowiązuje zakaz fotografowania Metra.
Największe wrażenie zrobiła na mnie stacja Arsenalna, żeby się z niej wydostać, trzeba wyjechać na powierzchnię szybko mknącymi schodami, bo różnica poziomu terenu wynosi blisko 105m! To najgłębiej położona stacja Metra na świecie.

Majdan.

Podstawiona kostka brukowa czeka na ponowne ułożenie 🙂

Bo jak wiadomo stałą się ona amunicją demonstrantów, dziś chodniki wyglądają tak

Prowizoryczna wyrzutnia… być może kostki brukowej.

 Na schodach, na drodze, na przydrożnych murach, leżą znicze i kwiaty.

 Obecnie na Majdanie jest dosyć tłoczno, prócz siedzących przy prowizorycznych paleniskach „żołnierzach” mnóstwo tu zwykłych przechodniów.

 Siedzący obok samochodu człowiek zbiera na nowy pojazd, ten obecny nie nadaje się już do jazdy.

 Barykad ciąg dalszy. Gdybym chciał dwoma słowami określić Majdan, powiedziałbym” „Plan filmowy”
Prócz tego bajzlu, syfu i opalonych budynków, dookoła stoją galerie, restauracje itp.

 Klimat klimat i jeszcze raz klimat, o wiele większy niż w opuszczonym mieście Prypeć 🙂 Jednak było coś co zaburzało ten ład.Kolorowe stoiska z pamiątkami. Były rozlokowane co kilkanaście metrów obok siebie.

Flaga UPA, jeżeli ktoś nie kojarzy tej formacji, to rzucę hasłem „ludobójstwo na Wołyniu”
Dalej nic? Formacja zbrojna, która nawiązała współpracę z hitlerowcami.
Jeżeli zapytacie o nich swoje babcie  i dziadków, to najczęściej usłyszycie przerażające historie w które trudno będzie wam uwierzyć. Wydłubywanie oczu, rozcinanie brzucha ciężarnym kobietom, tak że wypadał płód itd.
Flaga UPA jest na większości budynków i stoisk. Nawet na tym z pamiątkami można kupić ich flagę.

 Dobry widok na główny plac.

 Plakaty antyrosyjskie.

Choinka 🙂 Znalazła się na niej równie nasza flaga.

😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dosyć charakterystyczna tarcza obrońców Majdanu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolumna ze słowiańskim bóstwem Berehynią symbolizującym niezależność Ukrainy i upamiętniającym uzyskanie niepodległości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Flaga… no dobra zostawmy ten temat. W namiotach przesiadują „obrońcy”  Maja dostęp do radia i telewizji, większość namiotów jest ogrzewanych piecykami typu koza 😉

 No i lepszy widok na cały plac.
Obecnie więcej tu turystów niż wojskowych.

 😀

Polski akcent 😉

Nie spotkaliśmy się z wrogością ze strony Ukraińców, poza jednym nie miłym akcentem, gdy pewna osoba została nazwana „polskim podżegaczem”

„Ołtarzyk” poświęcony dwóm osobom, które zginęły w starciu z Berkutem.

Wieczorem schodzą się ludzie, ze sceny przemawia jakiś autorytet, zaś co jakiś czas wszyscy śpiewają hymn. Mega klimat.

Po ogarnięciu Majdanu przy okazji zwiedziliśmy kawałek miasta.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rzekł bym, że miasto takie jak inne, z tą różnicą, że na parkingach stoją wypasione fury, typu Ferrari Spider, Ford Mustang itp.

Na koniec Ukraińskiego tripu zawitaliśmy do rezydencji byłego prezydenta, Janukowycza.

Nie mam zbyt wielu fotek z tego miejsca, bo prócz kilku budynków, reszta to ogromne zielone tereny.

Pozłacane ozdoby na bramie 🙂 Te akurat był odgrodzone od zwiedzających, aczkolwiek z innej bramy część została już zdrapana.



Grecki motyw. Nie zdziwiłbym się, gdyby kamień był oryginalny, tzn. sprowadzony z greckich ruin.

Kamery, prawie, że na każdym metrze.
Niestety wstęp do budynków był niemożliwy, drzwi zamknięte, zaplombowane a obok policjant.
Galeon.
Sady, a w oddali szklarnie. Nie udało mi się uchwycić prywatnego, zoo w którym był min. strusie i dziki 🙂

I to by było na tyle moi drodzy 🙂
Może jak mi się uda  zmontować jakiś film to coś podrzucę, a tymczasem do usłyszenia!